niedziela, 5 stycznia 2014

Rozdział 1

Selena obudziła się zadowolona.  Wczoraj odbyło się zakończenie roku szkolnego a dziś pierwszy dzień wakacji.Dziewczyna czuła ten miły zapach lenistwa,  siedzenia do późna w nocy [przy książkach], wychodzenia na rower.
W końcu uwolniła się od klasy. 6c była okropną klasą w całej podstawówce. Selena była cicha, niezauważalna, skromna. Miała przyjaciół? To było pytanie. Przez 6 lat siedziała z Emmą, ale nie czuła do niej wyraźnej przyjaźni. Siedziały, bo ich mamy się przyjaźniły, ale Selena nie była przekonana do przyjaźni z Emmą. Często zdarzało się, że jak nie było jakieś innej koleżanki to Emma odsiadała się od Seleny. W  szkole Selena była cicha i niezauważalna. Okazało się, że to popłaciło. Kiedyś słyszała jak dwie koleżanki plotkary na całą szkołę gadały na Emmę jaka jest głupia i dwulicowa w stosunku do Seleny. Selena z kamienną twarzą słyszała te obelgi na Emmę i przy okazji różne rzeczy na swój temat:
-          Jest tak cicha, że nawet na ludziach się nie umie poznać!
Nigdy nie powtarzała tych rzeczy Emmę. Emma nie była najpiękniejszą dziewczyną. Fakt, chciała się przypodobać innym chłopcom z klasy, ale oni ją wyraźnie ignorowali. Emma była niską, puszystą blondynką z pryszczami na czole.
Selena była jej przeciwieństwem. Wysoka, szczupła szatynka włosy do ramion. Oczy koloru niebieskiego, kształtny nos chociaż uważała, że jest okropny, na którym spoczywały okulary od 4 klasy podstawówki. Selena była krótkowidzem. Uważała, że okulary ją szpecą. Na co dzień miała włosy puszczone na ramiona. Nie malowała się, nie nosiła bluzek z odsłoniętym brzuchem, nie paliła, nie kłóciła się z nikim [czasami rozmawiała z dziewczynami z klasy]. Lubiła czytać książki, jeździć na rowerze i hulajnodze, uczyć się angielskiego i polskiego i amatorsko pogrywać na gitarze. Nie znosiła matematyki . Nauczyciele mówili o niej dobrze i za każdym razem kiedy jej mama była u byłej wychowawczyni ta dziwiła się, że dlaczego taka spokojna, dobrze ułożona dziewczyna zadaję się z taką chamską dziewczyną.
Teraz wszystko się skończyło. Klasa 6c rozeszła się. Nadchodzi gimnazjum, nowa klasa i nowe znajomości. Selena na początku wybrała klasę anglistyczno – niemiecką. Miała tam iść z Emmą, ale po prostu wściekłość w niej płonęła kiedy sobie o tym pomyślała. W końcu zebrała się w sobie i powiedziała mamie, że nie chce być w gimnazjum z Emmą w klasie. Zazwyczaj Selena opowiadała mamie tylko połowę ze swojego życia szkolnego, bo mama musiała się zająć Łukaszem – jej młodszym bratem.  Mama po wielu rozmyślaniach i prośbach Seleny zgodziła się przepisać ją do klasy informatycznej w tajemnicy przed Emmą i jej mamą.
Selena lubiła informatykę. W szóstej klasie bardzo dobrze jej szło i pani zawsze ją chwaliła. Emma była o to zazdrosna. Jeszcze dodatkowo była leworęczna i  trudniej było jej się obsługiwać myszką. Selenie bez trudu przychodziło pisanie kodów HTML i prowadzenie własnej strony. Bardzo żałowała, że nie ma stałego łącza do Internetu. Teraz czuła, że spełni się w tej klasie  bardziej niż w klasie dwujęzycznej.
Dziś miały być wywieszone listy klas. Z wypowiedzi różnych osób z klasy słyszała, że większość dziewczyn poszło do klasy dziennikarskiej, chłopcy do klasy sportowej, kilka osób do klasy anglistycznej, klika do klasy dwujęzycznej. Najwięksi prymusi poszli do klasy informatyczno- matematycznej. Ale kto poszedł do klasy  informatycznej? Selena słyszała czasami jak kilka osób mówiło o tej klasie. Do końca jednak nie wiedziała kto będzie w tej klasie. Dziś miała się dowiedzieć.
Jest piątek. 9.03. Selena starannie pościeliła łóżko. Wzięła ciuchy i poszła do łazienki. Spojrzała w lustro. Przestraszyła się – blada, każdy włos w inną stronę, odciśnięta poduszka na lewym policzku.
Na szybko umyła się i ubrała.
Tata był już w pracy, mama siedziała przy książce a Łukasz jeszcze spał. Jak zwykle rozkopany i odkryty. Selena jako starsza siostra nakryła brata i cicho wyszła z pokoju. Weszła do pokoju.
-Cześć mamo- przywitała z uśmiechem.
-Witaj słonko- odpowiedziała- Zaraz pójdziemy do gimnazjum zobaczyć listy  klas, dobra?
-Dobra. –odpowiedziała Selena ze sztucznym uśmiechem
Bała się. Bała spojrzeć w listy klas, gdzie znajdzie swoje nazwisko w klasie, gdzie będzie nazwisko jakieś osoby z jej byłej klasy. – Pójdę zrobić śniadanie.
Wyszła z pokoju przygryzając wargę…

------------------------------------------------------------------------------------------------------


Chciałabym polecić bloga Aleksandry <3

4 komentarze:

  1. Jak na początek jest ciekawie. Bardzo ciekawie. Kończy się tajemniczo, a to jest dobre. <3
    Oby tak dalej !

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba . Ciekawe to opowiadanie pisz dalej bo dobrze ci idzie. ; * <3

    OdpowiedzUsuń